Zimowe prace plastyczne – jak porozmawiać z dziećmi o abstrakcji?
Czasami to, co widzimy za oknem, staje się doskonałą inspiracją do mniej lub bardziej poważnych rozmów o sztuce. Dla mnie zimowa aura sprzyja mówieniu o abstrakcji – kiedy pada deszcz czy śnieg, kontury się rozmazują i trudno dostrzec konkretne kształty, które przy słonecznej pogodzie są tak dobrze widoczne. Poza tym kiedy poprosi się dziecko o rysunek kojarzący mu się z letnimi wakacjami, często stworzy obrazek wody, łąki lub lasu. Kiedy zaś poprosicie je o namalowanie zimy, istnieje duża szansa, że na kartce pojawi się właśnie abstrakcyjna śnieżyca.
Mówiąc z dziećmi o abstrakcji, warto sięgnąć do obrazów Kandinskiego, które mienią się kolorami, ale rzadko przedstawiają coś, co możemy rozpoznać. Wiele z nich znajdziecie na stronie internetowej galerii Tate w Londynie. Oglądając je, możecie wspólnie z dziećmi zastanowić się, czym różnią się jego obrazy od takich, które pokazują konkretne przedmioty czy krajobrazy. W ten sposób dzieci same dojdą do tego, czym charakteryzuje się abstrakcja.
Jeśli temat je zainteresuje, warto wyjaśnić, że przez wieki w malarstwie abstrakcja prawie nie istniała – znakomita większość prac powstałych na przestrzeni wieków w Europie zawsze coś przedstawiała (jeśli nie liczyć ornamentów, ale i one zazwyczaj wzorowały się na naturze). Abstrakcja jako kierunek w sztuce pojawiła się dopiero na początku XX wieku, ale pozostaje bardzo popularna do dziś.
Jak najlepiej urządzić zimową sesję plastyczną i sprawić, by była trochę inna niż nasze dotychczasowe sesje artystyczne?
Po rozmowach o sztuce zawsze przychodzi czas na działania artystyczne, a więc na własne, zimowe abstrakcje! Tym razem jednak nie zachęcę Was do malowania pędzlami, jak robił to Kandinsky, ale do zastanowienia się, czym się charakteryzuje zima, a następnie do znalezienia w domu zimowych akcesoriów, przy pomocy których można stworzyć prace plastyczne. Rozejrzyjcie się więc za pastą do zębów, starą szczoteczką, watą, wacikami bawełnianymi, mąką. Zamiast klasycznej białej kartki sięgnijcie po kolorową – najlepiej czarną lub ciemno-niebieską, by dobrze kontrastowała z wszechobecną zimą bielą.

Teraz rozróbcie farbki z pastą do zębów i nakładajcie je szczoteczką, do pracy przyczepcie też watę i waciki. Jeśli chcecie, możecie też użyć wacików do nakładania farby – świetnie się sprawdzą do malowania zamieci czy gradobicia! Jeśli lubicie, gdy coś się świeci, możecie ozdobić pracę brokatem, a jeśli wolicie przygaszone barwy, posmarujcie ją delikatnie klejem i obsypcie mąką.
Jestem przekonana, że stworzycie w ten sposób wiele fanatycznych abstrakcyjnych prac zimowych!

Po więcej inspiracji na temat tego, jak rozmawiać z dzieciakami o sztuce, zerknijcie tu: Jak zachęcić przedszkolaka do muzeów?
Używacie innych materiałów do robienia zimowych prac plastycznych? Napiszcie jakich i podzielcie się tym, jak zachęcacie dzieciaki do tworzenia!
Zainteresował Cię ten wpis? Zapisz się na mój newsletter! Otrzymasz dostęp do dalszych materiałów edukacyjnych, informacje o nowych inicjatywach i wiele inspiracji!


